- Tak. I bardzo mnie do tego zachęcały...

Bakersville stosunkowo od niedawna. Trzy lata temu przyjął posadę w tutejszej szkole. Rainie
ruszyła w drogę. Już jej nie obchodziło, co mówili inni. Kiedy stała przy
- Ale nie tak. Nie tak strasznie.
zobaczyła efekty, stwierdziła, że było warto. Gdyby nowa, lepsza Lorraine
- Bo jestem uparta - mruknęła Rainie. - I głupia.
świadczyć.
życiu ich córki już ostatnie. Cha, cha, cha!
- Panie Mitz, albo natychmiast wyjaśni mi pan, co jest grane, albo połamię
jakiś mężczyzna telefonował w różne miejsca w Bakersville, próbując odnaleźć
skok. A ty zachowałeś się jak tchórz, nie tylko rano. Teraz też gadasz jak tchórz
patrolowali stadiony piłkarskie.
twojej matki i Mandy musiałem odwrócić ten proces. A teraz rzuć pistolet
- Czym się zajmujesz?
- Pracujemy nad tym - powtórzył ojciec.

- To specjalne nasionka - rzekł z powagą. -

Quincy chwycił słuchawkę. Już chciała z nim walczyć, ale spostrzegła
prawie bała się go dotknąć. Tristan jednak bez wahania wziął ją za rękę i pomógł
Luke kiwnął głową. Po wczorajszej długiej podróży wyglądał na zmęczonego.

Wtedy Richard brutalnie uderzył ją w głowę strzelbą jej matki.

poprzedniego lorda Althorpe.
najbliższą przyjaciółkę żony.
zachować spokój?

- Wiesz, kto mówi. Chcę gadać z Pierce'em.

bardzo piękny.
mieszkańców pałacu było pomieszczeniem codziennego
– Po prostu zastanów się, dobrze?